Uwielbiam płatki kukurydziane, zwykłe corn flakesy, ale tylko te w czerwonej torebce. Zwykle nie zwracam uwagi na markę produktów jakie kupuję, ale w tym przypadku trzymam się jednej ulubionej. Płatki mogę jeść garściami, czy to z mlekiem, czy na sucho, używałam ich już jako dodatek do muffinek i ciasteczek, więc gdy znalazłam przepis na szarlotkę z ich dodatkiem musiałam koniecznie go wypróbować. Ciasto zrobiłam w większej tortownicy niż zalecano, więc wyszło dość płaskie, ale za to było bardziej napakowane jabłkami (od siebie dodałam jeszcze orzechy włoskie), przez to zrobiło się mocno wilgotne i ciężkie, takie typowo jesienne, syte ciasto do ciepłej herbatki :)
Składniki na tortownicę o śr. 22 cm (u mnie 25 cm):
(przepis pochodzi ze strony "Przyślij Przepis")
Masa kukurydziana:
- 1,5 szkl. płatków kukurydzianych
- 2 łyżki mąki
- 8 łyżek cukru
- 3/4 łyżeczki cynamonu
- 4 łyżki masła
Ciasto:
- 7 łyżek masła
- 9 łyżek cukru
- 2 jajka
- 1 szkl. mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 8 łyżek mleka
- 2 spore jabłka
- duża garść orzechów włoskich
Płatki kukurydziane kruszymy (ale nie na proszek), dosypujemy mąkę, cukier oraz cynamon, na koniec dodajemy miękkie masło. Mieszamy wszystkie składniki (najlepiej rękoma), aż powstanie jednolita masa i dzielimy ją na dwie części. Jedną część wykładamy równomiernie na dno wysmarowanej tłuszczem i obsypanej kaszą manną tortownicy.
Aby przygotować ciasto: ucieramy miękkie masło na puch, nie przestając ucierać dodajemy cukier oraz po jednym jajku. Następnie wciąż ucierając dosypujemy po trochu mąkę z proszkiem do pieczenia na zmianę dolewając po odrobinie mleka.
Jabłka obieramy i kroimy w drobną kostkę, orzechy siekamy, ale nie za drobno i wszystko dodajemy do ciasta, które następnie wykładamy na kukurydziany spód i przykrywamy pozostałą masą z płatków. Pieczemy ok. 50-60 min. w temp. 180 st. C.
Smacznego :)