Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Pierogi z kaszą gryczaną

  Ostatnio jadam dość sporo różnego rodzaju kasz. A to mannę na słodko, albo jaglankę z warzywami, czy też gryczaną z gulaszem na obiad. Tę ostatnią upodobałam sobie ostatnio szczególnie, chociaż jeszcze kilka lat temu jadłam ją raczej z przymusu niż ze smakiem. Cieszę się jednak, że gust co do wyboru potraw z wiekiem się zmienia, bo kasza gryczana nie dość, że jest smaczna, ale również zdrowa. I dlatego też chętnie wypróbowałam przepis na pierogi z kaszą gryczaną znaleziony na świetnie wszystkim znanej stronie Kotlet.tv. Jedliście już kiedyś takie pierogi? Jeśli nie to spróbujcie, są naprawdę smaczne :)





Składniki na ok. 40-50 dużych szt.:

Ciasto:
  • 3 szkl. mąki
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • ok. 1/2-2/3 szkl. wody
Farsz:
  • 1 szkl. ugotowanej kaszy gryczanej
  • ok. 150g  twarogu
  • 1 jajko
  • 1 średnia cebula
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa


   Najpierw przygotowujemy ciasto: do sporej miski wsypujemy mąkę oraz sól, robimy wgłębienie i wbijamy do niego jajko. Następnie mieszając powoli dolewamy wodę. Gdy składniki się połączą zagniatamy ciasto (jeśli jest za rzadkie dosypujemy troszkę mąki, jeśli zbyt twarde dolewamy więcej wody). 

  Następnie przygotowujemy farsz: kaszę gotujemy al dente (dojdzie podczas gotowania pierogów), a pokrojoną w kostkę cebulkę smażymy na złoto. Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy do niego ugotowaną kaszę, podsmażoną cebulę, przyprawy oraz jajko. Wszystko razem dokładnie mieszamy. 

  Ciasto rozwałkowujemy podsypując je delikatnie mąką (my lubimy grube ciasto, więc nie wałkowałam zbyt cienko, ale to już kwestia gustu), wycinamy kółka, na środek każdego nakładamy farsz i zlepiamy. Gotujemy we wrzącej osolonej wodzie przez ok. 3 min. od wypłynięcia. Podajemy ze zezłoconą cebulką, śmietaną lub jogurtem, albo odsmażone.






  Smacznego :)


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Pierogi z jabłkami

  Już dawno nie jadłam pierogów i nagle naszła mnie na nie ogromna ochota. Ale nie na ruskie, nie z mięskiem, ale właśnie takie na słodko. Tylko z czym je zrobić? Szybki przegląd zawartości kuchennych szafek... Jabłka! To był dobry wybór. Może nie każdy przepada za takimi smakami, ale mój apetyt na pierogi zaspokoiły w stu procentach :)








Składniki na ok. 30 sporych pierogów:
Ciasto:
  • 375g mąki
  • 1 szkl. gorącej wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1 płaska łyżeczka soli

Farsz:
  • 3 średnie jabłka
  • sok z cytryny
  • 1 mały cukier waniliowy


  Jabłka obrać, pokroić w średniej wielkości kostkę i pokropić sokiem z cytryny. Dodać cukier waniliowy, wymieszać.

  Mąkę wsypać do miski, dodać olej i sól. Wymieszać. Zalać mąkę wrzącą wodą i poczekać do ostygnięcia. Gdy przestygnie, wyrobić szybko gładkie ciasto (jeśli będzie za rzadkie dodać więcej mąki, jeśli za gęste, odrobinę ciepłej, ale już nie gorącej wody). Zagniecione ciasto podzielić na dwie części. Jedną odłożyć, drugą rozwałkować i wykrawać z niej krążki. Napełnić każdy krążek jabłkami, dobrze zlepić brzegi (wydawało mi się, że pakuję dużo farszu do każdego pieroga, ale po ugotowaniu i tak wyszły dość płaskie, więc nie można żałować jabłek do środka:).
  W dużym garnku zagotować wodę, z solą (1-2 łyżeczki) i olejem (2-3 łyżki). Gdy zacznie wrzeć, wrzucić pierogi i zmniejszyć gaz. Gdy pierogi wypłyną gotować je jeszcze ok. 6-10 min. w zależności od ich wielkości (ja gotowałam 10 min.), od czasu do czasu przemieszać. Podawać ze śmietaną lub słodką śmietanką. 
  Smacznego :)

poniedziałek, 27 lutego 2012

Pierogi ruskie

  Lubicie pierogi ruskie? Myślę, że większość z Was, tak jak ja jest ich wielkimi fanami. Dlatego, żeby dogodzić swemu podniebieniu i udowodnić (przede wszystkim sobie), że potrafię je zrobić, wydrukowałam przepis, poszłam do kuchni i zanim się obejrzałam, miałam ulepione 65 pierogów! Udało się! Wiadomo pierogów babci nie przebiją nigdy, ale i tak są bardzo smaczne :) To już moje drugie podejście do lepienia i stwierdziłam, że coraz bardziej mi się to podoba, więc w przyszłości na pewno pokombinuję z innymi farszami. Już nie mogę się doczekać :)






















Składniki na ok. 60 szt.:

Ciasto:
  • 0,5 kg mąki
  • ciepła woda (tyle aby wyrobić elastyczne, niezbyt twarde ciasto)

Farsz:
  • 1 kg ziemniaków (przed obraniem i ugotowaniem)
  • 250g twarogu
  • 1 średnia cebula
  • pieprz i sól


  Ziemniaki obrać i ugotować. Następnie przekręcić przez maszynkę (lub przecisnąć przez praskę do ziemniaków) i odstawić do ostygnięcia.W międzyczasie obrać oraz pokroić dość drobno cebulę i usmażyć ją na złoto w dużej ilości tłuszczu. Wystudzone ziemniaki połączyć z rozgniecionym widelcem serem, dodać usmażoną cebulkę, doprawić do smaku i wymieszać.

  Do miski wsypać 4/5 ilości mąki (1/5 zostanie zużyta do wałkowania), dolewać po trochę wody, mieszając, wlewać jej tyle, żeby ciasto zrobiło się elastyczne, łatwe w wałkowaniu, nie kleiło się, ale też nie było za twarde. Wyrobić ciasto i odłożyć je na chwilę, żeby odpoczęło.

  Po tym czasie oderwać fragment ciasta i rozwałkować jak najcieniej podsypując mąką, która nie została wykorzystana. Szklanką lub kubkiem wykrawać krążki, napełniać je farszem (najwygodniej to robić małą łyżeczką) i zlepiać.

  W dużym garnku zagotować wodę, osolić ją i dodać kilka kropel oleju lub oliwy, wrzucać pierogi do wrzącej wody, po chwili przemieszać, żeby nie przykleiły się do dna. Kiedy wypłyną gotować jeszcze przez parę minut, następnie wyciągnąć na talerz. Nie okładać jednych na drugie, żeby się nie posklejały.



  Smacznego :)



PS Losowanie CANDY już w ten czwartek! :)


środa, 8 lutego 2012

Pierogi z mięsem mielonym

  Przed chwilą dostałam wyniki z ostatniego egzaminu i oficjalnie mogę uznać ferie za rozpoczęte! Hura! A czując w kościach dobre wyniki, zrobiłam dziś na obiad moje pierwsze pierogi :D  Nie wiem czemu, ale strasznie bałam się je robić. Byłam pełna obaw, że ciasto nie wyjdzie, że nie będę umiała ich skleić, że w czasie gotowania farsz wyleci. A dziś stwierdziłam, że raz kozie śmierć i poszłam na całość! A co! Wyszły mi naprawdę pyszne pierożki, a lepienie ich było całkiem fajne i wcale nie sprawiało problemów (ani jeden nie rozpadł się podczas gotowania!). Myślę, że to dzięki świetnemu przepisowi (zarówno na ciasto, jak i na farsz), który znalazłam na blogu Margarytki. W sumie prawie nic w nim nie zmieniłam, no może poza tym , że poszłam na łatwiznę i miałam już gotowe zmielone mięso i zrobiłam tylko połowę podanej porcji i tak podaję u siebie. Polecam! :)



Pierogi wyszły, a cebulka się trochę przypaliła, ale co tam ;p


Składniki (wyszło mi 30 dużych pierogów):

Ciasto:
  • 375g mąki
  • 1 szkl. gorącej wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1 płaska łyżeczka soli
Farsz:
  • 350g mielonego mięsa (użyłam wieprzowo-wołowego)
  • 1 średnia cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki oleju
  • 1 małe jajko
  • 1,5 łyżki bułki tartej
  • 2 łyżki kaszy manny
  • po 0,5 łyżeczki soli i pieprzu
  • 1 łyżka majeranku


  Cebulę obrać, pokroić w kostkę i podsmażyć na  oleju. Czosnek obrać, umyć i pokroić bardzo drobniutko.
Mięso mielone włożyć do miski, dodać podsmażoną cebulę oraz wszystkie pozostałe składniki farszu i wszystko wymieszać na gładką masę. Przykryć i odstawić.

  Mąkę wsypać do miski, dodać olej i sól. Wymieszać. Zalać mąkę wrzącą wodą i poczekać do ostygnięcia. Gdy przestygnie, wyrobić szybko gładkie ciasto (jeśli będzie za rzadkie dodać więcej mąki, jeśli za gęste, odrobinę ciepłej, ale już nie gorącej wody- rady Margarytki). Zagniecione ciasto podzielić na dwie części. Jedną odłożyć, drugą rozwałkować i wykrawać z niej krążki (ja wykrawałam kubkiem, dlatego wyszły dość duże). Napełnić każdy krążek farszem, dobrze zlepić brzegi.

  W dużym garnku zagotować wodę, z solą (1-2 łyżeczki) i olejem (2-3 łyżki). Gdy zacznie wrzeć, wrzucić pierogi i zmniejszyć gaz. Gdy pierogi wypłyną gotować je jeszcze ok. 6-10 min. w zależności od ich wielkości (ja gotowałam 10 min.), od czasu do czasu przemieszać. Podawać z podsmażoną cebulką.



  Smacznego :)