Po kilkutygodniowej przerwie, spowodowanej tym gorącym, świątecznym i noworocznym okresem wracam do Was z nowymi pomysłami i przepisami. Na początek ciasto z orzechami, które znalazłam w gazetce z serii "Przyślij przepis" 12/2007. Idealne do popołudniowej kawy, na spotkanie w rodzinnym gronie. Bardzo podzielne, kruchutkie i pysznie orzechowe. Myślę, że będzie ono dla mnie takim ciastem "awaryjnym" w razie, gdy będę się spodziewać gości, ale nie będę miała czasu na kombinowanie i poszukiwania nowego przepisu :) Polecam!
Składniki:
- 5 żółtek
- 600g mąki
- 1 szkl. cukru
- 1 kostka margaryny (250g)
- 1,5 łyżki proszku do pieczenia
- 1,5 łyżki kakao
- dżem lub powidła (najlepiej niezbyt słodkie, ja dałam śliwkowe własnej roboty)
- 5 białek
- 2 łyżki cukru
- 1,5 szkl. obranych i posiekanych orzechów włoskich
Z żółtek, mąki, cukru, margaryny i proszku do pieczenia zagnieść ciasto i podzielić je na trzy jednakowej wielkości kule.Do jednej z nich dodać kakao i dokładnie połączyć je z ciastem. Jedną kulę włożyć do lodówki, pozostałe dwie do zamrażarki (przynajmniej na pół godziny). W tym czasie ubić białka na sztywną
pianę z dodatkiem 2 łyżek cukru.
Po pół godzinie, kulę z ciasta znajdującą się w lodówce rozwałkować, wyłożyć nią dno blachy i posmarować dżemem. Następnie zetrzeć na tarce ciasto z kakao i wyłożyć na nie ubitą pianę z białek. Posypać orzechami. Na wierzch zetrzeć ostatnią część ciasta.
Piec ok. 50 min. w temp. 180 st. C.
Smacznego :)
oj, orzechowe... cudne..
OdpowiedzUsuńtaka ilośc orzechów w przepisie sprawia, że mam wielką ochotę na takie ciasto.
OdpowiedzUsuńproste i smaczne- podoba mi się:)
OdpowiedzUsuńKruszynko, wspaniałe to ciacho. Musze koniecznie wypróbować. Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńorzechowe... moje ulubione! ale bym schrupała taką kostkę
OdpowiedzUsuńUwielbiam ciasta orzechowe! :)
OdpowiedzUsuńCiekawe czy wyszłoby z nerkowcami. Być może stałby się wtedy jednym z ulubionych. ;)
OdpowiedzUsuń