Omlet jest szybkim sposobem na ciepłe i pożywne śniadanie lub kolację. I choć jest tak nieskomplikowany, do tej pory nigdy nie miała okazji, żeby go własnoręcznie zrobić. Aż tu w ręce wpadła mi gazetka pt. "Smaczna kuchnia", a w niej przedstawione różne sposoby na omlety. Żeby nie przekombinować wybrałam najprostszy z nich, ale za to z moimi ulubionymi dodatkami (ser żółty, czosnek i zioła prowansalskie), jak dla mnie połączenie idealne ( i do tego jest baaardzo puszysty) :)
Składniki:
- 4 jajka
- 2 łyżki startego żółtego sera (jeśli ktoś lubi to może dodać więcej)
- 2 łyżeczki mąki (ja źle przeczytałam i dodałam 2 łyżki, ale i tak był świetny ;p)
- zioła prowansalskie (w moim przypadku im więcej tym lepiej)
- czosnek (j.w.)
- sól i pieprz
- opcjonalnie natka pietruszki do pozypania
Białka ze szczyptą soli zmiksować na puszysta masę, dodać żółtka, mąkę, zioła i przeciśnięty czosnek, wymieszać łyżką. Masę wylać na natłuszczoną, rozgrzaną patelnię i posypać startym serem. Smażyć ok. 15 minut na niedużym ogniu. Podawać np. z natką pietruszki, z keczupem lub innym ulubionym sosem.
Smacznego :)
pyszne na sobotnie śniadanko:)
OdpowiedzUsuńmniam! musi być niezwykle aromatyczny
OdpowiedzUsuńoj omleta nie jadłam hmm długo:) dzięki Tobie zatęskniłam za tym smakiem i zapachem.. na śniadanie jak znalazł:)
OdpowiedzUsuńPuszysty! :))
OdpowiedzUsuń