Postanowiłam wykorzystać owoce sezonowe na maxa. Tym razem padło na gruszki. Przepis na ciasto znalazłam tutaj, wprowadziłam bardzo delikatne modyfikacje i powiem szczerze, że jestem z niego bardzo zadowolona. Jest szybkie w wykonaniu (chyba najwięcej czasu zajmuje obranie gruszek) i bardzo smaczne, co widać po zdjęciach (połowa znikła jak było jeszcze ciepłe i nie zdążyłam go uchwycić w całości ;] ). Przy okazji powstał jeszcze jeden wypiek w gruszkowym wydaniu, ale o tym następnym razem ;)
A w tle mój zamyślony Stefan... ;p |
Składniki:
- 200g miękkiej margaryny
- ok. 7/8 szkl. cukru
- 3 jajka
- 1 mała torebka cukru waniliowego
- kilka kropli aromatu cytrynowego
- szczypta soli
- 400g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 ml mleka
- 3 średniej wielkości gruszki (obrane i przekrojone na połówki)
- 2 płaskie łyżeczki ciemnego kakao
- 3 łyżki mleka
- 3 płaskie łyżki cukru pudru
- cukier puder do posypania
Miękką margarynę utrzeć mikserem na jasną masę, nadal miksując dodać cukier, jajka, cukier waniliowy, aromat i szczyptę soli. Następnie bezpośrednio do masy przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia oraz wlać mleko. Zmiksować.
Do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej bułką tartą formy przelać 3/4 ciasta i pookładać na nim gruszki lekko wciskając je w masę.
Do reszty ciasta dodać kakao, 3 łyżki mleka oraz cukier puder, zmiksować. Gdy masa będzie gładka, przełożyć ją do blaszki i lekko wyrównać wierzch. Piec ok. 50 min. w temp. 190 st. C. Ciasto podawać oprószone cukrem pudrem.
Smacznego :)
Stefan chyba ma chęć na ciasto, i nie dziwię mu się, bo wygląda apetycznie:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję przepis, bo ciasto wygląda smakowicie:)
OdpowiedzUsuńTeż chcę! Sprytnie podsunę przepis mamie, bo leń ze mnie :D
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny, za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuń